Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemoc. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 października 2019

37. Pachnidło - chwilowy bestseller

Bez wątpienia Patrick Suskind przeszedł do historii literatury swoim magnum opus Pachnidłem. Dziś to rozpoznawalna pozycja na całym świecie, tłumaczona na dziesiątki języków i wielokrotnie wznawiana (również w PL). Jednocześnie nie ulega wątpliwości, że to jedna z tych opowieści określanych mianem książek-meteorów, które tak szybko jak pojawiły się na firmamencie, tak prędko z niego znikają. Dziś Pachnidło daje nam odpowiedź na pytanie, czy warto wracać do przykurzonych hitów.

sobota, 22 czerwca 2019

30. Imię róży - bo nie warto odkładać nic na później

Trzydziesta już recenzja, taka trochę jubileuszowa, a więc dziś na tapetę wezmę klasykę literatury. Imię róży to książka, o której słyszał pewnie każdy kto choć kilka książek w życiu przeczytał. Sam zbierałem się do niej całe wieki, uważając w swej ignorancji, że to jedna z tych męczących, obowiązkowych i nic nie wnoszących do mojego rozwoju lektur. O Bogu, jakże się fatalnie myliłem!

poniedziałek, 3 czerwca 2019

29. Rodzina Borgiów - prawie Ojciec Chrzestny... prawie.


Słysząc nazwisko Puzo, oczami wyobraźni widzimy Ojca Chrzestnego. Słuszne to i niesłuszne zarazem bo Mario Puzo w dorobku ma aż jedenaście powieści, ale to saga rodziny Corleone przyniosła mu największa popularność. Rodzina Borgiów jest jedyną próbą zmierzenia się autora z powieścią historyczną. Było to tym łatwiejsze, że Rodrigo Borja nie należał do ludzi świętych, a w przekazie autora niewiele ustępował samemu donowi Corleone. 

środa, 1 maja 2019

27. Robokalipsa - nic nie wiesz o zagładzie, a ona jest już blisko

Był kiedyś taki film, o którym niewielu dziś pamięta, jego tytuł brzmiał Oni żyją (1988) i w tym filmie akcja została osadzona w niedalekiej przyszłości. Ulice miast kontrolowały latające urządzenia wielkości powiedzmy walizki, zaopatrzone w kamery i inne czujniki. Dziś, 30 lat później, drony są na porządku dziennymi i nikogo ich widok nie dziwi. Nie o filmie chciałem powiedzieć, więc po co o tym wspominam? A no dlatego, że to co kiedyś - wcale nie tak dawno temu - wydawało się czystą abstrakcją dziś jest nasza normalnością. Przegląd końca świata kontynuujemy książką Robokalipsa, bo upiorna wizja tam zawarta może spełnić się dużo wcześniej niż za 30 lat.

sobota, 9 lutego 2019

20. Powroty zmarłych - niepoważny temat wzięty na poważnie

Historie o zombie są jak beczki. Widziałeś jedną to widziałeś wszystkie. Bo jak jest zombiak to musi być rzeź, hektolitry posoki i nieuchronna zagłada! Za to kochamy żywe trupy, jednak czasami mamy dosyć. Tak zwyczajnie, chcemy czegoś innego. Niezbyt to wdzięczny temat na filozoficzno-egzystencjalne rozmyślania i bardzo trudno w tym obrębie zaproponować coś świeżego. John Ajvide Lindqvist spróbował i sami musicie ocenić jak wyszło. 

poniedziałek, 7 stycznia 2019

17. Miasto w przestworzach - fantasy dla wbranych


Dobrego fantasy nigdy za wiele. Tolkien wyznaczył kierunek, postawił drogowskaz. Inni podążając tym szlakiem naciągali zasady mistrza, albo - wręcz przeciwnie - wiernie im służyli. Ktoś jeszcze inny postanowił złamać konwencje i stworzył niemal kultową już opowieść choć znaną tylko w wąskim kręgu. Jest więc świat, o którym prawdopodobnie nie słyszeliście. Świat wielki, pełen magii, ale także nauki i techniki; wypełniony po brzegi elfami i orkami oraz... najzwyklejszymi ludźmi. Poznajcie universum Starych Zwojów. 

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Zapowiedzi książkowe - styczeń 2019 r.

Szykujecie worek monet bo nadciąga nowy rok z ciekawymi premierami książkowymi. Styczeń jawi się bogactwem dobrych tytułów. Zobaczcie sami.

poniedziałek, 17 grudnia 2018

14. Demon - jak przegapiliśmy przyszłość


Dożyliśmy dziwnych czasów. Dziś nie marzymy już o przyszłości. Nie ma wizji świata za 100 lat, bo na dobrą sprawę nie nadążamy za galopującym rozwojem już teraz. A co jeśli wam powiem, że przyszłość nadeszła wcześniej? Chcąc nie chcąc zderzamy się z nią brutalnie każdego dnia często nie wiedząc nawet kiedy. Innym razem niebezpieczeństwo czyha tuż obok, niewidoczne ale zawsze obecne. Demony naszych czasów nie czają się w mrokach i opuszczonych zakamarkach. Siedzą w naszych komputerach robiąc spustoszenie, a my (albo większość z nas) nie ma pojęcia jak, kiedy i jaki będzie tego finał... Daniel Suarez napisał powieść obrazującą to jak jesteśmy bezradni w świecie pełnym kontroli, kamer i pozornego bezpieczeństwa. 

poniedziałek, 10 grudnia 2018

15. Strzała Kusziela - debiut dla dorosyłych


Szczegółowy świat fantasy wypełniony po brzegi intrygami, przemocą, wojną i sexem, wiecie o czym mowa? Nie, nie o Westeros. Zapewne niewielu z was słyszało o Terre d'Ange i w sumie nic w tym złego. Trylogia Kusziela nie jest bowiem zbyt popularna w kraju nad Wisłą. Podobieństw do Gry o tron mamy tutaj w prawdzie sporo, ale jeszcze więcej dostajemy przeciwieństw. Czy słusznie więc pomijamy debiutancką powieść Jacqueline Carey?

poniedziałek, 19 listopada 2018

13. Szczury Wrocławia - Nihil novi i... bardzo dobrze.

Wyobraźcie sobie, że idziecie na randkę ze starą znajomą. Nie ważne jak się ubierze czy wymaluje i tak wiecie czego możecie się spodziewać. Niczym was nie zaskoczy. Gdzieś w latach 60' zombie szturmem zdobyły kino, potem książki i seriale. A teraz? Cóż, raczej stagnacja. Nie inaczej jest z książką Roberta J. Szmidta Szczury Wrocławia. I wiecie co? To naprawdę rewelacyjnie!

poniedziałek, 8 października 2018

10. Gracz – powieść magnetyczna, przytłaczająca, do bólu realna

Jeśli dziennikarz sportowy bierze się za pisanie książki to zazwyczaj nie wychodzi z tego nic dobrego. Felietony i krótkie opisy to nie książka licząca kilkadziesiąt tysięcy słów. Przemysław Rudzki pokazał w Graczu, że nie zawsze taki projekt jest skazany na porażkę. Gracz zabiera nas w miejsce straszne, brudne, miejsce pełne smutku i samotności maskowane nieszczerymi uśmiechami i górą pieniędzy. Trafiamy gdzieś w ciemne zakamarki… współczesnej Warszawy.

wtorek, 2 października 2018

9. Legion - czyli jak powinno się pisać o wojnie


Powieści osadzonych w realiach II Wojny Światowej mamy na pęczki. Możemy przebierać w autorach, miejscach wydarzeń, czy konkretnym czasie akcji. Możecie się zgodzić albo nie, ale wypadki rozgrywające się w lasach podczas wojny partyzanckiej nie należą tych najciekawszych. Jest jednak ktoś, komu udało się przelać na papier pasjonującą wojenną historię wprost ze świętokrzyskich lasów. 

poniedziałek, 17 września 2018

8. Anagramy z Warszawy – czyli nie oceniajmy książki po okładce

„Nie oceniajmy książki po okładce” to takie oklepane powiedzenie, które wyszło daleko poza ramy literatury. Chodzi po prostu o to aby oceniać wnętrze, zamiast powierzchowności. Sięgając po Anagramy z Warszawy złamałem tą niepisaną zasadę i kosztowało mnie to bardzo wiele.

czwartek, 30 sierpnia 2018

7. Tam gdzie "las" jest "światem"

Oglądaliście Avatara, kasowy hit Jamesa Camerona? Pewnie, bo kto by nie oglądał. A co gdybym Wam powiedział, że ponad 30 lat wcześniej już ktoś tą opowieść napisał? Wierzcie lub nie, ale tak właśnie było. Gdzieś tam rzuciła Wam się pewnie w oczy taka seria jak Ziemiomorze, a może nawet nazwisko Ursuli K. Le Guin nie jest obce. Jednak to nie opowieść o archipelagu wywołuje szybsze bicie serca, a właśnie Słowo "las" znaczy "świat".

środa, 11 lipca 2018

6. Gliny z innej gliny

Jak się okazuje można zacząć czytać serię książkową od jej ostatniego przebłysku i dobrze się przy tym bawić. Gliny... to bowiem dziesiąty (i ostatni jak się okazuje)  tom serii retro kryminałów Marcina Wrońskiego. "Tom" to pewnie za dużo powiedziane. Ten zbiór ośmiu opowiadań podsumowuje poprzednie dziewięć kryminałów. I cóż z tego jeżeli nie czytaliście poprzednich. Nie ma to żadnego znaczenia, można wejść z marszu w pierwsze opowiadanie i nie czuć się wcale w tym świecie obco.

czwartek, 10 maja 2018

3. Mechaniczna pomarańcza - klasyk czy nie?

Zastanawialiście się kiedyś co sprawia, że daną książkę możemy nazwać "klasykiem"? Czy taki umowny klasyk musi mieć dobrą fabułę, czy raczej piękny język? A może na takie miano zasługuje pozycja niosąca jakieś przesłanie, albo zmieniająca nasz styl myślenia? Ta opowieść nie posiada żadnego z wymienionych atutów, a mimo to przedarła się do popkultury i świadomości szerokiego grona odbiorców. Przedstawiam wam Mechaniczną pomarańczę - ikonę, ale czy klasykę?