Szczegółowy świat fantasy wypełniony po brzegi intrygami, przemocą, wojną i sexem, wiecie o czym mowa? Nie, nie o Westeros. Zapewne niewielu z was słyszało o Terre d'Ange i w sumie nic w tym złego. Trylogia Kusziela nie jest bowiem zbyt popularna w kraju nad Wisłą. Podobieństw do Gry o tron mamy tutaj w prawdzie sporo, ale jeszcze więcej dostajemy przeciwieństw. Czy słusznie więc pomijamy debiutancką powieść Jacqueline Carey?
