Świat antyczny doczekał się dziesiątek powieści. Jeśli
chcemy przenieść się do starożytnego Rzymu, nic prostszego. Wystarczy sięgnąć
po Ja, Klaudiusz (Robert Graves), Złodzieja wody (Ben Pastor) czy (chyba
najlepsza z nich wszystkich) Quo Vadis (Henryk Sienkiewicz.) Jeżeli od Rzymu
bliżej nam do Hellady, to też nie można narzekać. Wystarczy wspomnieć choćby o
Homerze i jego Iladzie oraz Odysei, albo Jaskini Filozofów (José Carlos Somoza.)
A jeśli spojrzymy na Egipt? Co poza Faraonem Bolesława Prusa?
